Bomby pułapki przy drodze czy wejściach do kryjówek terrorystów to codzienność w Afganistanie. Nasi saperzy będą się ich wystrzegać dzięki urządzeniu o tajemniczo brzmiącej nazwie EJAB. To nic innego jak zakłócacz fal, za pomocą których można zdalnie zdetonować ładunek wybuchowy. Składa się on z zestawu anten, laptopa i przenośnego agregatu prądotwórczego. Reszta jest tajemnicą.
Urządzenia produkowane są w dwóch wersjach: EJAB-MB-C i EJAB-B. Oba mogą być wykorzystane do ochrony pojazdów - np. konwojów - i obiektów. W Afganistanie będą montowane na samochodach hummer, których to pojazdów użyczą nam Amerykanie.
Urządzenie produkowane jest w zakładach Radwar.