Dziennik Gazeta Prawana logo

Ochroniarz na osiedlu zmarł po ataku lokatora

13 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia na strzeżonym osiedlu na warszawskim Ursynowie. Pijany 24-letni lokator próbował dostać się do mieszkania przez płot. Gdy interweniował ochroniarz, pijak uderzył go w głowę butelką. 50-letni mężczyzna zmarł.

Do ataku pijanego lokatora doszło dziś nad ranem. Jacek R. wracał do mieszkania na strzeżonym osiedlu na warszawskim Ursynowie. Ale zapomniał kodu do domofonu, więc wgramolił się na płot, żeby dostać się na osiedle. Wtedy podbiegł do niego ochroniarz.

"Wtedy rozegrała się szamotanina, w czasie której młody człowiek uderzył go butelką w głowę" - mówi Magdalena Wicha ze stołecznej policji.

50-letni ochroniarz zmarł. Nie wiadomo, czy bezpośrednią przyczyną jego śmierci był cios od lokatora. Bo mężczyzna chorował także na serce. I policja podejrzewa, że mógł w wyniku ataku dostać zawału. "Wyjaśni to sekcja zwłok. Wtedy też zapadnie decyzja, jakie zarzuty dostanie 24-latek" - dodaje Wicha.

Pijany lokator trafił do izby wytrzeźwień. Miał prawie 2 promile alkoholu we krwi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj