Dziennik Gazeta Prawana logo

Płaci alimenty za syna, który siedzi w więzieniu

13 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Urszula Szymura z Jastrzębia Zdroju ze swojej renty musi płacić 200 zł alimentów... za własnego syna. Grzegorz Sz. siedzi w więzieniu, a jego kobieta nie ma za co wyżywić dwójki dzieci.

Grzegorza Sz. zawsze interesowało tylko picie wódki i robienie awantur. "On był wiecznie pijany. Ciągle chciał ode mnie pieniędzy" - opowiada ze łzami w oczach pani Urszula. Kilka lat temu znalazł kobietę, która zdecydowała się z nim związać. Anna Cholewińska życie z Grzegorzem wspomina jako koszmar.

Pił od rana do wieczora. I tylko do domu jakichś meneli sprowadzał - opowiada. Z Sz. ma dwójkę dzieci - Pawełka i Martusię. Gdy pijaczyna poszedł siedzieć za kradzieże złomu, została bez środków do życia. Pracy nie może znaleźć. Jakieś grosze dostaje z pomocy społecznej. Ale jak za to utrzymać rodzinę? Zwłaszcza że Anna ma jeszcze 11-letnią córkę z poprzedniego związku.

Zdesperowana kobieta oddała do sądu sprawę o alimenty. I alimenty jej przyznano, tylko że siedzący za kratkami Grzegorz Sz. nie ma ich z czego płacić. Anna długo myślała, co zrobić. Z panią Urszulą łączyły ją dobre stosunki. "Ona dzieliła się ze mną, czym mogła" - opowiada. "Czasami mówiła, że serce jej się kraje, że nie może wnukom bardziej pomóc. Ten łobuz zniszczył jej życie. I moje też".

Kobieta wiedziała, że matka Grzegorza dostaje rentę w wysokości 1400 zł. Pozwała ją do sądu, by wzięła na siebie długi syna. Wygrała sprawę. Pani Urszula musi płacić miesięcznie po sto złotych na każde z wnucząt. Musiała też wziąć kredyt, by spłacić zaległe alimenty.

"Nie miałam wyjścia, musiałam ratować dzieci. One głodowały" - mówi Anna Cholewińska. Wie, że sytuacja pani Urszuli jest ciężka. Raz jeszcze powtarza, że nie miała wyjścia.

Urszula Szymura ciężko choruje. Ma niewydolność krążenia, przewlekłą chorobę płuc, niewydolność oddechową. W sumie cierpi aż na siedem schorzeń! Pieniądze z renty w dużym stopniu szły na leki. Teraz, gdy musi płacić alimenty na bieżąco i jeszcze spłacać kredyt, nie może wykupić wszystkich recept. Na życie zostaje jej niewiele...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj