Kiepsko zaczęło święta siedmiu żołnierzy z warmińsko-mazurskiej jednostki wojskowej w Braniewie. Zostali zatrzymani we Włoszczowie (świętokrzyskie), bo awanturowali się w pociągu na trasie Warszawa-Kraków. Akurat jechali do rodzin na świąteczną przepustkę. Ale po drodze zachciało im się pić.
Z relacji policjantów wynika, że żołnierze demolowali wagon, ubliżali innym podróżnym, pili alkohol oraz śmiecili. I w ogóle nie reagowali na prośby kolejarzy, którzy prosili ich o spokój. Awantura, jaką wywołali spowodowała, że pociąg zatrzymał się, wbrew planom, na stacji Włoszczowa-Północ. Tam czekali już na nich policjanci i Straż Ochrony Kolei.
Najbardziej agresywnych i pijanych żołnierzy zatrzymano i przekazano funkcjonariuszom Żandarmerii Wojskowej. Niektórzy mieli w wydychanym powietrzu nawet dwa promile alkoholu. Wszystkich czekają teraz kary dyscyplinarne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|