Osoby, które lekarze wypuścili ze szpitala, zostały przesłuchane. Nie tylko opisały, co działo się w autokarze na kilka chwil przed wypadkiem, ale też spędziły noc w specjalnie przygotowanej sali. Czekają aż pomoc drogowa odda im bagaże, które ratownicy wydobyli ze zniszczonego autobusu.
Część pasażerów nie chce już jechać do Niemiec - woli wrócić do domu, by dojść do siebie po nocnym koszmarze. Dla tych, którzy chcą kontynuować podróż, szefowie firmy transportowej przygotowali nowy autobus
Autokar jechał z Przemyśla do Niemiec. Na autostradzie A4 nagle zjechał z jezdni i przewrócił się. Ratownicy przewozili rannych do najbliższych szpitali. Z 56 osób 29 wciąż leży w szpitalach. Na specjalnie uruchomioną infolinię non stop dzwonią rodziny rannych, by dowiedzieć się, co dzieje się z ich bliskimi.
Legnicki odcinek A4 był zablokowany przez całą noc, dopiero rano przejechały nim pierwsze samochody.