Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak SS porywało polskie dzieci do aryjskich adopcji

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Była porwana przez SS-manów i tresowana w nazistowskim sierocińcu na niemieckie dziecko. Jako 6-letnia, blondwłosa dziewczynka o aryjskich rysach była materiałem do aryjskiej adopcji. Alodia Witaszek, dziś 69-letnia poznanianka, opowiedziała światu swoją niezwykłą historię, w której miała kiedyś zarówno polskich, jak i niemieckich rodziców.
Historia Pani Alodii Witaszek to najlepsze świadectwo tamtych ponurych czasów. Jej rodzice działali w podziemiu, za co trafili do obozów koncentracyjnych. Dzieci, w tym pani Alodia, trafiły do krewnych. Ale w tym samym czasie niemiecka instytucja o nazwie Lebensborn poszukiwała gorączkowo dzieci do aryjskiej adopcji. Mała Alodia trafiła najpierw do obozu koncentracyjnego, gdzie po selekcji SS-mani uznali, że nadaje się na aryjkę.

W sierocińcu biciem zakazywano jej mówić po polsku. Nadano jej nową tożsamość. Odtąd miała się nazywać Alice Wittke. Po krótkim narodowo-socjalistycznym szkoleniu oddano dziecko państwu Dahl z miejscowości Stendal. Adopcyjna matka Luise Dahl cieszyła się, że ma córkę. Była samotna, bo jej mąż służył jako oficer Wehrmachtu we Francji.

Pani Alodia - jako Alice - mieszkała u państwa Dahl jeszcze przez 4 lata. Ale po wojnie państwo Witaszkowie znaleźli swoje dziecko dzięki staraniom czerwonego krzyża. Zwrócili się o jej oddanie. Luise Dahl odprawiła ją do Polski.

Po ponad 20 latach, w 1969 roku, obie matki - Witaszek i Dahl - spotkały się w Polsce. Pani Alodia doskonale pamięta to wydarzenie. Postanowiła nawet pokazać światu zdjęcia z tamtych historycznych chwil.

Lebensborn był nazistowskim sierocińcem, który - według założeń Hitlera - miał hodować niemiecką rasę nadludzi. Przechowywano tam osierocone dzieci o aryjskich rysach. Zapłodnione przez funkcjonariuszy SS słowianki rodziły w Lebensborn "pół-aryjskich" potomków. Niemiecki trybunał denazyfikacyjny uznał całą działalność Lebensborn za zbrodniczą.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj