Jej ciało leżało na głębokości 24 metrów. Od dziesięciu dni, gdy przez Pojezierze przetoczył się biały szkwał, nurkowie przeczesywali jezioro Mikołajskie w poszukiwaniu 19-latki. Dziś znaleźli zwłoki. Teraz rodzina musi je zidentyfikować.
Natura nie miała litości dla żeglarzy na Mazurach. Wiadomo już o dziesięciu ofiarach wichury na Pojezierzu Mazurskim. Dziś nurkowie znaleźli ciało kobiety na dnie jeziora Mikołajskiego. Zwłoki znajdowały się około 200 metrów od miejsca, w którym w czwartek wydobyto zatopiony jacht.
Jeśli identyfikacja zwłok potwierdzi, że to poszukiwana po białym szkwale kobieta, ostatnim zaginionym będzie mężczyzna, z jeziora Łabap koło Węgorzewa.
Burza, jaka szalała na mazurskich jeziorach 21 sierpnia, wywróciła około 40 jachtów. Wiele z nich poszło na dno. Utonęło jedenaście osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|