Chomikuj.pl to portal, który proponuje użytkownikom darmowe miejsce na dysku sieciowym. Można na nim "chomikować" zdjęcia, dokumenty, pliki muzyczne - wszystko, co nie mieści się na dysku domowego komputera. Można też udostępnić przechowywane przez siebie pliki innym użytkownikom portalu. Wśród 250 mln plików przechowywanych obecnie na Chomikuj.pl większość stanowią jednak nie prywatne dokumenty, a pliki muzyczne w formacie mp3, skopiowane filmy oraz książki. Portal ma obecnie około 6 mln użytkowników. Niektórzy z nich wymieniali się pirackimi wersjami atrakcyjnych nowości książkowych.

Reklama

Polska Izba Książki - instytucja zrzeszająca polskich wydawców - zapowiedziała, że pod koniec sierpnia złoży pozew zbiorowy przeciwko portalowi Chomikuj.pl. Wydawcy nie przeprowadzili szacunków strat, jakie ponoszą w związku z możliwością ściągania za darmo pirackich wersji książek, ale zdaniem prezesa PIK Piotra Marciszuka są one bardzo duże.

Tymczasem portal Chomikuj.pl w komunikacie rozesłanym w piątek do mediów zapowiedział, że jeszcze przed końcem wakacji wprowadzi nowe funkcje, które pogodzić mają interesy internautów i wydawców. Trwają ostatnie testy przygotowywanej od wielu miesięcy Platformy Ochrony Wydawców oraz Dystrybucji Plików na Chomikuj.pl. Platforma ta, dostępna dla wszystkich wydawców, dystrybutorów i autorów treści cyfrowych, umożliwi im blokowanie plików przy pomocy dosłownie jednego kliknięcia. Wbudowane w platformę mechanizmy wyszukiwania (w tym system identyfikujący identyczne pliki), mają usprawnić i przyspieszyć walkę z nieautoryzowaną dystrybucją materiałów na Chomikuj.pl.

Jednocześnie platforma da nowe możliwości internautom, którzy będą mogli legalnie handlować plikami z literaturą. Będą je mogli pobrać z konta wydawcy, który sam zadecyduje, którymi ze swych nowości chce handlować w internecie. Pliki te będą mogły swobodnie krążyć pomiędzy kontami użytkowników Chomikuj.pl, którzy wzajemnie będą polecać sobie najciekawsze z nich. Pobranie lub obejrzenie zawartości pliku będzie możliwe dopiero po uiszczeniu opłaty w Chomikowych Punktach (wirtualna waluta portalu).



Użytkownik, od którego pobrano plik, otrzyma prowizję w Chomikowych Punktach, za które będzie mógł kupować kolejne utwory. Natomiast dla wydawcy każde pobranie pliku będzie oznaczało gratyfikację finansową - konkretną opłatę rozliczaną na podstawie miesięcznych zestawień. Chomikowe Punkty służące do zakupu plików są już w obiegu wśród użytkowników portalu. Prowizja za każdy plik zakupiony z konta danego użytkownika stanowić będzie zachętę, by zamiast zajmować się nieautoryzowaną dystrybucją plików, wraz z wydawcami promować ich najciekawsze, legalnie sprzedawane pliki. Podobne modele sprawdziły się już w krajach zachodnich.

Prezes PIK Piotr Marciszuk nie otrzymał jeszcze oficjalnie informacji o planowanych zabezpieczeniach od portalu Chomikuj.pl, ale uważa, że wprowadzenie platformy będzie "ogromnym postępem". "Jeżeli dojdzie do wprowadzenia zabezpieczeń i będą się one sprawdzać w praktyce, to Polska Izba Książki będzie całkowicie usatysfakcjonowana. Wydawcom nie chodzi o to, żeby ścigać kogoś w sądzie za piractwo internetowe, tylko żeby zarabiać na swoich książkach" - powiedział Marciszuk PAP.

Ostateczne decyzje co do losu zapowiadanego pozwu przeciwko Chomikuj.pl zapadną na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu zarządu PiK, które wyznaczono na koniec sierpnia.

O projekcie portalu Chomikuj.pl, dotyczącym płacenia wydawcom, napisała w piątek "Gazeta Wyborcza".