Dziennik Gazeta Prawana logo

Podpalił hotel, bo nie miał pieniędzy

9 września 2010, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co robi młody Polak, który  chce się wymeldować z hotelu, a nie ma pieniędzy na rachunek? Jeśli to Warszawa, to mężczyzna hotel... podpala. Na szczęście strażacy szybko ogień opanowali, a 27-latek dostał teraz nowy pokój, za pobyt w którym zapłaci państwo.

Stołeczni policjanci zatrzymali 27-latka, który podpalił elewację jednego z warszawskich hoteli, bo nie chciał zapłacić za pobyt. Okazało się, że był pod wpływem narkotyków. Gościom hotelu nic się nie stało. Jak powiedziała w czwartek PAP Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, do awantury doszło w jednym z hoteli na warszawskiej Ochocie.

"Piotr K. - mieszkaniec warszawskiego Bemowa - zameldował się w nim w poniedziałek. W środę pokłócił się z personelem. Nie chciał zapłacić za pobyt, ale chciał odzyskać dowód tożsamości. Zagroził, że jeżeli nie zostanie mu oddany, podpali budynek" - dodała.Mężczyzna wyciągnął ze swojego samochodu kanister, oblał elewację hotelu benzyną i ją podpalił, a następnie wsiadł do auta i odjechał.

"Goście hotelowi zostali ewakuowani. Nikomu nic się nie stało. 27-latek został zatrzymany jeszcze na Ochocie" - zaznaczyła Kędzierzawska.Jak się okazało, był pod wpływem narkotyków - amfetaminy i metaamfetaminy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj