Dziennik Gazeta Prawana logo

Uważaj na sprytne pułapki na klientów!

13 września 2010, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
umowa
umowa/Inne
Pomysłowość przedsiębiorców w wymyślaniu prawnych pułapek na klientów jest nieograniczona. Niestety, ci złapani we wnyki przekonują się o tym, gdy już jest za późno.

 Pewne biuro podróży w umowie zamieściło zapis, zgodnie z którym „Penelopa nie ponosi odpowiedzialności za szkody moralne”. Takie zredagowanie paragrafu spowodowało niemałe kłopoty interpretacyjne.

Jak się bowiem okazuje, właścicielka firmy nosi zupełnie inne, nieegzotyczne imię – Bożena. Skoro z odpowiedzialności zwolniona została Penelopa, to czy poszkodowany klient może domagać się odszkodowania od pani Bożeny? Firma nie chce tego wyjaśnić...

Autorem drugiej perełki jest deweloper. Wymyślił on, że bez konsultacji z klientem będzie mógł wyznaczyć termin odbioru lokalu. Co więcej, gdy klient w tym terminie nie stawi się, deweloper odbierze lokal za niego. Mówiąc prościej – firma odbierze lokal od samej siebie. Co w wypadku, gdy klienowi stan mieszkania nie odpowiada? Ano nic. Przecież lokal odebrany...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj