Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemniczy wypadek prezydenta. Sam zrobił zamach na siebie?

14 lutego 2011, 19:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tajemniczy wypadek prezydenta. Sam zrobił zamach na siebie?
Shutterstock
Organa ścigania postanowiły ponownie przyjrzeć się wypadkowi z listopada 2010 roku, w którym został rozbity samorządowy samochód kierowany przez b. prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyrę - poinformował w poniedziałek obecny prezydent miasta Edward Lasok.

Wypadek miał miejsce 29 listopada. Rządzący miastem od 2002 r. Osyra rywalizował wówczas w drugiej turze wyborów z Lasokiem. Według zeznań Osyry, który około południa jechał sam służbową skodą suberb, na ulicy Stadionowej w Mysłowicach uderzył w niego inny samochód, po czym jego skoda uderzyła przodem w drzewo.

Osyra zeznał policjantom, że zanim zorientował się, co się stało, sprawca - kierowca prawdopodobnie jasnego forda mondeo kombi - odjechał. Prezydent trafił do szpitala, ale po badaniach został zwolniony do domu. Jak napisał potem na swojej stronie internetowej, poza urazem kręgosłupa nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Na poniedziałkowej konferencji w Mysłowicach prezydent Lasok powiedział, że po wypadku władze miasta zleciły ekspertyzę uszkodzonego, należącego do samorządu, samochodu. Z ekspertyzy wynika m.in., że jeśli zdarzenie przebiegłoby według opisu Osyry, sprawca prawdopodobnie nie byłby w stanie samodzielnie odjechać.

"Ktoś kto uderzył i dokonał takich uszkodzeń w tym samochodzie, nie miał prawa odjechać z tego miejsca wypadku. Mówienie, że sprawca odjechał z miejsca wypadku jest bardzo mało prawdopodobne, dlatego organa ścigania postanowiły ponownie temu wszystkiemu się przyjrzeć () przypatrzeć się ponownie, czy ten wypadek w ogóle wydarzył się i czy wydarzył się w tym miejscu" - mówił w poniedziałek Lasok.

Zamówiona przez mysłowicki samorząd ekspertyza wykazała m.in., że ślady uderzenia po lewej stronie tylnego zderzaka skody nie mają charakterystycznych - dla zderzenia z innym samochodem - poziomych wgłębień. Tylne koło skody zostało natomiast tak uszkodzone, że sprawca musiałby w nie uderzyć swoim skręconym przednim kołem. Jeśliby jednak tak się stało, doznałby na tyle poważnych uszkodzeń, że sam nie mógłby jechać dalej.

Lasok zaznaczył też, że uszkodzenia skody okazały się na tyle poważne, że ich naprawa byłaby ekonomicznie nieuzasadniona. Zrezygnowano więc z naprawy, a miasto od ubezpieczyciela dostało ponad 40 tys. zł, czyli kwotę odpowiadającą rynkowej wartości kilkuletniej skody.

Jak przekazał PAP rzecznik mysłowickiego magistratu Bartosz Nawrocki, po listopadowym zdarzeniu - wobec nieodnalezienia sprawcy - umorzono śledztwo ws. wypadku, policja kontynuowała natomiast postępowanie dotyczące spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Teraz, jak wynika z informacji samorządowców, pierwotne śledztwo może zostać wznowione.

Temat wypadku Osyry od listopada jest głośny w lokalnym środowisku. B. prezydent i jego stronnicy wypowiadali się na ten temat m.in. na stronie internetowej www.osyra.pl; w jednej z publikacji pokazano tam zdjęcia uszkodzonego samochodu. Przeciwnicy Osyry z kolei zarzucali mu, że sytuacja przypomina sprawę z 2003 r., kiedy to b. prezydent, po upozorowaniu zamachu na samego siebie, wygrał wybory.

Po listopadowym zderzeniu Osyra dementował wersje tak o możliwości zamachu, jak i mistyfikacji wypadku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj