Dziennik Gazeta Prawana logo

Straszyli zdechłym bocianem. Teraz grozi im życie za kratami

6 lipca 2011, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Straszyli zdechłym bocianem. Teraz grozi im życie za kratami
Shutterstock
Wierzyciel, który stosuje groźby czy przemoc w celu odzyskania długu, musi się liczyć z tym, że odpowie za to karnie.

Wybryk, który miał zmusić 19-latka do zwrotu 80 zł pożyczki, skończył się dla trzech mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego zarzutami o stosowanie gróźb karalnych. Samozwańczy windykatorzy grozili nastolatkowi znalezionym na poboczu drogi martwym bocianem. Zapowiedzieli, że jeżeli nie odzyskają pieniędzy, chłopak skończy tak jak ptak.

Nie byli świadomi jednak tego, że ich czyn może zostać potraktowany jako przestępstwo z art. 191 par. 2 kodeksu karnego. Przepis ten wprowadza odpowiedzialność karną każdego, kto wymusza zwrot wierzytelności, stosując przemoc lub groźbę bezprawną.

Do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za siłowe doprowadzanie do zwrotu długu nie jest potrzebne zrealizowanie wypowiedzianej groźby. Wystarczy spowodowanie uzasadnionej obawy jej spełnienia w świadomości dłużnika. Dla prokuratora nie jest ważne także to, czy pokrzywdzony takim przestępstwem uległ naciskom ze strony windykatorów i oddał dług ani ile był winny.

Istotą przestępstwa z art. 191 par. 2 k.k. jest walka z samosądem. Nie ma zatem znaczenia, czy samosąd jest realizowany osobiście przez wierzyciela czy też na jego rzecz. Podmiotem tego przestępstwa może zatem być nie tylko sam wierzyciel, lecz także osoba trzecia stosująca przemoc lub groźbę w celu wyegzekwowania wierzytelności należnej osobie trzeciej (wyrok SN z 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II KK 319/2009).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj