Program niedzielnych pokazów jest taki sam jak w sobotę. Nieco zmieniła się natomiast pogoda. W sobotę świeciło słońce i było gorąco. W niedzielę ochłodziło się, wieje lekki wiatr i niebo jest nieco zachmurzone. Nie przeszkadza to jednak, by pokazy odbywały się zgodnie z planem.

Reklama

Maszyny można podziwiać nie tylko w czasie podniebnych pokazów, a także na wystawie. Długa kolejka zwiedzających ustawiła się do polskiego samolotu transportowego Herkules z 1971 r., który m.in. wspiera polskie kontyngenty wojskowe i akcje humanitarne.

Jak powiedział PAP mjr Jarosław Gozdalski z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu maszyna waży ok. 30 ton, a jej maksymalna masa dostarcza wynosi 70 ton. Samolot może zabrać 90 pasażerów albo 18 ton ładunku.

Widzowie chętnie wchodzą do środka Herkulesa. "Rzadko zdarza się okazja, by przekonać się na własne oczy, jak wygląda samolot transportowy w środku" - mówi miłośnik lotnictwa w okolic Warszawy. Według niego maszyna, która w czwartek właśnie wróciła z Afganistanu, robi na cywilach duże wrażenie.

Na Air Show można zobaczyć 150 statków powietrznych z 26 krajów. Gwiazdami pokazów są dwa światowej sławy zespoły akrobacyjne - "Frecce TriColori" ("Trójkolorowe Strzały") z Włoch oraz "Patrouille de France" z Francji. Ich sobotnie występy wywołały duży aplauz publiczności.

Włosi latający w zespole 10 samolotów Aermacchi MB-339PAN po raz ostatni wystąpili w Polsce w 2001 r., a Francuzi - wykonujący pokaz na ośmiu samolotach Alpha Jet - cztery lata temu. Po raz pierwszy w Polsce wystąpi też zespół akrobacyjny Szwajcarskich Sił Powietrznych "Patrouille Suisse", latający na sześciu samolotach Northrop F-5E Tiger II, a także zespół Chorwackich Sił Powietrznych i Obrony Przeciwlotniczej "Krila Oluje" ("Skrzydła Burzy"), wykorzystujący sześć samolotów Pilatus PC-9M. Na pokazach nie zabraknie także polskich zespołów - "Biało-Czerwonych Iskier" oraz "Orlików".



Reklama

Siły Powietrzne zaprezentują samoloty MiG-29, F-16, Su-22 oraz m.in. C-130, CASA i C-295M. Akrobacje wykonają też piloci m.in. z Austrii, Belgii, Czech, Grecji, Holandii, Węgier, Niemiec.

Organizatorami imprezy są: Siły Powietrzne RP, Urząd Miejski w Radomiu, Aeroklub Polski, Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne SWAT i Port Lotniczy Radom S.A. Honorowy patronat nad pokazami objął prezydent Bronisław Komorowski.

Air Show w Radomiu to największe w Polsce międzynarodowe pokazy lotnicze samolotów wojskowych i cywilnych. W tym roku impreza odbędzie się po raz dwunasty. Pierwsze Air Show zorganizowano w 1991 r. w Poznaniu, potem pokazy odbywały się też w Gdyni, Bydgoszczy i Dęblinie. Od 2000 r. Air Show odbywa się na radomskim lotnisku Sadków; od 2003 r. jest organizowane co dwa lata.

Dwie ostatnie edycje Air Show zakończyły się tragicznie. W czasie pokazu w 2007 r. w katastrofie lotniczej zginęło dwóch pilotów zespołu akrobacyjnego "Żelazny" z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Z kolei w 2009 roku podczas pokazu spadł białoruski myśliwiec Su-27; zginęło wówczas dwóch lotników z Białorusi.