Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiertelny wypadek w czasie nurkowania w jeziorze Hańcza

3 września 2011, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29-letnia kobieta z Warszawy utonęła w sobotę w czasie nurkowania w jeziorze Hańcza na Suwalszczyźnie. Druga, która samodzielnie zdołała wypłynąć na powierzchnię, trafiła na badania do szpitala - poinformowała PAP policja i straż pożarna.

Szczegóły wypadku wciąż są ustalane, wstępne informacje wskazują, że nurkujące rekreacyjnie w parze kobiety, prawdopodobnie za głęboko zeszły pod wodę.

Jak podali strażacy, po godz. 13.00 jedna z nurkujących sama zdołała wypłynąć na powierzchnię. Druga przebywała pod wodą kilkadziesiąt minut i nie udało się jej uratować; jej ciało odnalazły inne nurkujące tam osoby.

Justyna Aćman z zespołu prasowego podlaskiej policji powiedziała PAP, że stan kobiety, która zdołała wypłynąć na powierzchnię nie jest poważny, ale trafiła na badania do szpitala.

Hańcza jest najgłębszym jeziorem w Polsce (108,5 metra). Jest bardzo lubiane przez płetwonurków, ze względu na swoją specyfikę - nagłe spady i ostre zbocza. Około 400 metrów od brzegu jeziora, od strony Błaskowizny, jest nagłe, kilkudziesięciometrowe zbocze, tzw. ściana, uznawana przez fachowców za bezpieczną, jednak co roku giną tam płetwonurkowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj