"Pismo nie upadło, na dzień dzisiejszy czwarty numer się ukaże" -mówi Tokfm.pl Maciej Sołdan z działu marketingu "Wręcz Przeciwnie". Z kolei Paweł Zarzeczny, jeden z felietonistów pisma, mówi portalowi wpolityce.pl, że tytuł padł, bo kolejne numery coraz gorzej się sprzedawały. "W mailu od kierownictwa redakcji były dwie wiadomości. Zła, że pismo przestaje się ukazywać, dobra, że zapłacą za napisane teksy" - wyjaśnia wpolityce.pl Zarzeczny.

Co na to władze tygodnika? Aleksander Piński, redaktor i udziałowiec spółki wydający "Wręcz Przeciwnie" nie chciał skomentować "Pressowi" zamieszania. Zapowiedział tylko, że wkrótce wyda oświadczenie w tej sprawie. 

Tygodnik ukazał się trzy tygodnie temu. Kosztował 4.99. Po pierwszym numerze, z kontrowersyjną okładką, z współpracy z pismem zrezygnowało dwóch publicystów- Sławomir Cenckiewicz i Tomasz Terlikowski.