Dziennik Gazeta Prawana logo

Olewnik instruował swoich porywaczy! Nowy dowód w sprawie

18 listopada 2011, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Olewnik instruował swoich porywaczy! Nowy dowód w sprawie
Newspix
Jak pisze TVN 24 w 75 dniu porwania Krzysztof Olewnik był w centrum Warszawy, zamiast leżeć skrępowany w piwnicy porywaczy w okolicach Kałuszyna. Biegli z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych odczytali jego głos nagrany przez telefon komórkowy porywaczy.

Okazało się, że Olewnik instruował jednego ze swoich porywaczy, co ma mówić jego rodzinie. Ma to być główny dowód na sfingowanie porwania.

"Niech Jacek (Jacek K., przyjaciel Krzysztofa - red.) z Iwoną (żona Jacka - red.) jadą" - takie zdanie wypowiadane przez Krzysztofa Olewnika cytuje TVN 24. - Powiedzieć jakieś imię? - pyta osoba podająca się za porywacza. - Nie - odpowiada Olewnik.

Następnie mężczyzna, któremu młody biznesmen wydaje instrukcje zaczyna rozmawiać z Anną Olewnik-Mikołajewską (druga siostra młodego Olewnika), która odbiera połączenie. - Mężczyzna mówi: - Niech Jacek z Iwoną jadą. Kobieta potwierdza i na tym rozmowa się kończy.

 „Osoba (…) przed rozpoczęciem połączenia instruuje mężczyznę, który przeprowadza późniejszą rozmowę z członkiem rodziny Olewników. Jak wykazały badania osobą instruującą późniejszego rozmówcę był Krzysztof Olewnik” – pisze  Zbigniew Niemczyk, wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. W rozmowie z TVN24 tłumaczy, że w tym przypadku nagrywanie włączyło się już po wybraniu na telefonie komórkowym numeru, zanim członek rodziny Olewników zdążył odebrać. W tym czasie nagrał się głos Olewnika stojącego tuż obok jednego z porywaczy.

Wbrew ustaleniom sądu, który skazał porywaczy, w styczniu 2002 biznesmen roku nie był też przetrzymywany siłą. BWcale nie był w tym czasie przykuty łańcuchami do ściany piwnicy domu Wojciecha Franiewskiego, porywacza Olewnika.

 „Na podstawie innych dowodów ustalono, że dowodowa rozmowa została przeprowadzona w godzinach przedpołudniowych w centrum Warszawy, na zewnątrz, a w trakcie utrwalonego zdarzenia w pobliżu przejeżdżały samochody” – pisze prokurator Niemczyk.

Nagranie i opinia biegłych to – według prokuratury - główny dowód na sfingowanie porwania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj