Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja pobiła rekord! Pół miliarda odebrane przestępcom

27 grudnia 2011, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja pobiła rekord! Pół miliarda odebrane przestępcom
Shutterstock
Luksusowe samochody, jachty, kamienice, a czasami zawartość konta oraz portfela. W tym roku policja zabezpieczyła majątek bandytów wart rekordowe 500 mln złotych. A mogłaby więcej, gdyby nie luki w przepisach.

Luksusowy motocykl i samochód marki BMW, gotówkę oraz mieszkanie – taki majątek kilka tygodni temu zabezpieczono u byłego dyrektora Centrum Projektów Informatycznych MSWiA podejrzanego o przyjęcie kilkuset tysięcy zł łapówki za ustawianie przetargów. To jednak i tak kropla w morzu tego, co każdego roku konfiskują policjanci. W tym pobili jednak rekord. Tylko do końca listopada ogólna wartość zatrzymanych pieniędzy i rzeczy wyniosła 458 mln zł – dowiedział się „DGP”. Tymczasem w całym ub.r. było to 319 mln zł.

– mówi „DGP” oficer Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. – wyjaśnia oficer ze specjalnego wydziału odzyskiwania mienia w centrali policji.

Nielegalnie gromadzone fortuny potrafią mieć imponujące rozmiary. Jeden z niedawno rozpracowywanych przez policję paserów zgromadził na swoich kontach ponad 15 mln zł. Oficjalnie utrzymywał się z pensji nieprzewyższającej średniej krajowej. Środki, jakie miał na koncie, pochodziły z handlu skradzionym towarem.

Zdaniem funkcjonariuszy, mimo coraz wyższej skuteczności, obecny system konfiskowania majątku przestępców nadal ma wiele prawnych i zarazem praktycznych luk, które powinny zostać szybko załatane. Chodzi głównie o przyspieszenie procesu sprzedawania zabezpieczonych rzeczy.

Przykład? W pobliżu stołecznego Dworca Zachodniego znajduje się parking, na który trafiają odebrane przestępcom auta. Od kilku lat rzucają się w oczy dwa stojące na nim porsche. Luksusowe wozy niszczeją i dziś są warte ułamek tego co w momencie ich zabezpieczenia. Wszystko przez to, że sprawy przeciwko właścicielom nadal są w toku.

Ten sam problem skutecznie rozwiązano np. w krajach Beneluksu. Tam auta odebrane przestępcom są sprzedawane, a pieniądze trafiają na oprocentowany rachunek. Gdy zapada prawomocny, uniewinniający wyrok, pieniądze ze sprzedaży wracają do uniewinnionego. Jeśli natomiast sąd orzeka przepadek mienia, zysk ze sprzedaży trafia do skarbu państwa. – tłumaczy rozmówca "DGP" z KGP. W ub.r. nasz system odbierania mienia prześwietlali urzędnicy Komisji Europejskiej. Wskazali na problemy z uzyskiwaniem informacji na temat tego, czy jakiś przestępca ma rachunek bankowy w Polsce.

– przyznaje policja. Na bank jednak i to będzie musiało się zmienić.

PRAWO

Zielone światło dzięki dyrektywie RE

Budowę krajowego skutecznego systemu odbierania przestępczych majątków i włączenia go w międzynarodową strukturę narzuca dyrektywa Rady Europy z 2007 r. Według niej w każdym unijnym kraju musi powstać Biuro Odzysku Mienia tak, aby zaledwie w ciągu kilku dni można było zebrać i wymienić się informacjami o majątku każdego przestępcy – od jego jachtu w Gibraltarze po domek letniskowy w Supraślu. W Polsce BOM powstał w policji, jednak w wielu krajach oparty jest o organa podatkowe. Decyzję o zabezpieczeniu majątku podejmuje prokurator, jednak to policjanci ustalają jego składniki. W praktyce oznacza to, że np. w willi można nadal mieszkać, ale nie można jej sprzedać. Samą konfiskatę przeprowadza dopiero sąd, wydając prawomocny wyrok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj