Dziennik Gazeta Prawana logo

Majątku przestępców policja zabierać nie zamierza

11 grudnia 2012, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Niespełna 100 razy rocznie policja zwraca się do sądu o uchylenie tajemnicy bankowej i ubezpieczeniowej. Dlatego w tym roku najprawdopodobniej nie uda się zająć majątków przestępczych równie wysokiej wartości, co w rekordowym ubiegłym.

Przepisy stanowią, że stan naszych kont, w tym także tych, które urosły na skutek działań niezgodnych z prawem, czy szczegóły umów ubezpieczeniowych to tajemnice, do których prowadzący śledztwa policjanci mogą uzyskać wyłącznie za zgodą sądu. Z naszych informacji wynika – a taka liczba nigdy dotąd nie była publikowana – że w 2011 r. niespełna 100-krotnie śledczy wystąpili do sądu z takim wnioskiem. – – komentuje oficer Komendy Głównej Policji.

W minionym roku policjantom udało się zabezpieczyć majątek o wartości 482 mln zł i był to rekordowy wynik. Po dziesięciu miesiącach tego roku ten słupek wynosi 324 mln zł i na koniec roku raczej nie przeskoczy tego z 2011 r. W poprzednich latach regularnie ta kwota rosła: w 2009 r. było to 277 mln zł, a rok później o 30 mln zł więcej, by w 2011 r. skoczyć do kwoty 482 mln zł. Był to efekt nacisku właśnie na takie działania policji ze strony Unii Europejskiej oraz ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych Adama Rapackiego. – – wyjaśnia generał Rapacki w rozmowie z dziennikarzem DGP.

Po jego dymisji z resortu spraw wewnętrznych odzyskiwanie przestępczego mienia zeszło na plan dalszy i nie należy już do policyjnych priorytetów. Ostał się za to specjalny, około 10-osobowy wydział ds. odzyskiwania mienia (WOM), który usytuowano przy Biurze Kryminalnym. Jednak dziś działa on raczej jako punkt wymiany danych dla policji z państw Unii Europejskiej. Zobowiązują nas do tego rygorystyczne przepisy, np. istnieją limity czasu, w jakich trzeba odpowiedzieć na wniosek dotyczący np. sprawdzenia liczby nieruchomości posiadanych przez zatrzymanego w Hiszpanii gangstera. – – mówi jeden z naszych rozmówców.

Sam WOM dzięki inicjatywom legislacyjnym miał się szybko przekształcić w specjalną instytucję, której zadaniem byłoby tropienie majątków i egzekwowanie należnych państwu kar. Przy okazji miało zostać uproszczonych wiele procedur dotyczących podejrzanych majątków. Jednym z problemów są np. parkingi, na które trafiają auta gangsterów, ale również kierowców prowadzących po wypiciu alkoholu. W krajach Beneluxu takie auto jest szybko sprzedawane na aukcji, a gotówka trafia na konto. Dzięki temu w przypadku uniewinnienia, np. po dwóch latach, podejrzany nie dostaje bezwartościowego wraku.

Jednak prace nad WOM również zamarły od momentu, gdy resortem spraw wewnętrznych zaczął kierować minister Jacek Cichocki, a policję nadzorować wiceminister Michał Deskur.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj