Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyżurny mógł przestawić zwrotnicę ręcznie. Nie zrobił tego

7 marca 2012, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy zwrotnica nie przestawiła się automatycznie, dyżurny ruchu mógł to zrobić ręcznie. Nic jednak nie wskazuje na to, by to zrobił. Prokuratura potwierdza medialne doniesienia o awarii na posterunku Starzyny, która miała wydarzyć się tuż przed katastrofą kolejową pod Szczekocinami. Przyznaje też, że wiedziała o wszystkim jeszcze przed postawieniem zarzutów dyżurnemu ruchu.

Na krótkim briefingu prokurator Tomasz Ozimek z częstochowskiej prokuratury oświadczył, że opublikowane ostatnio przez media informacje o stanie technicznym urządzeń na posterunkach Starzyny i Sprowa (automat zwrotnicy w Starzynach według mediów miał być niesprawny - PAP) znane były prokuraturze od wstępnego etapu śledztwa.

- powiedział prokurator Ozimek.

Zaznaczył zarazem, że awaria sygnalizacji posterunku Sprowa nie ma wpływu na postawienie zarzutu dyżurnemu ruchu posterunku Starzyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj