Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił syna, żonę i teściową. Wyrok w poszlakowym procesie

20 czerwca 2012, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zabił syna, żonę i teściową. Wyrok w poszlakowym procesie
Shutterstock
Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w środę w mocy wyrok tutejszego sądu okręgowego skazujący na dożywotnie więzienie 49-letniego Zbigniewa J. za zabójstwo syna, żony i teściowej w listopadzie 2009 r. w Dęblinie (Lubelskie). Mężczyzna nie przyznał się do winy.

O warunkowe przedterminowe zwolnienie Zbigniew J. może się ubiegać po 30 latach odbycia kary.

W listopadzie ub. roku sąd okręgowy uznał, że Zbigniew J. zabił 15-letniego syna Karola J., 47-letnią żonę Halinę J. oraz 89-letnią teściową Wacławę S. poprzez zadanie im, prawdopodobnie siekierą, po kilka ciosów w głowę. Następnie w celu zatarcia śladów zbrodni wywołał pożar w mieszkaniu i usiłował doprowadzić do wybuchu gazu. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci wszystkich trzech ofiar były obrażenia czaszkowo-mózgowe, w ich ciałach były też ślady zatrucia tlenkiem węgla.

Apelację od wyroku złożył obrońca oskarżonego, ale sąd apelacyjny jej nie uwzględnił. Według SA sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy, a obrońca podnosił w apelacji kwestie drugorzędne dla orzeczenia.

Uzasadniając wyrok SA, sędzia Zbigniew Makarewicz podkreślił, że sprawa ma charakter poszlakowy, ale zebrane poszlaki układają się tylko w jeden logiczny ciąg, który ustalił sąd okręgowy. - powiedział sędzia Makarewicz.

Do tragedii doszło 2 listopada 2009 r. w Dęblinie, w domu, w którym mieszkał Zbigniew J. z rodziną.

Zbigniew J. nie przyznał się do winy. Sąd jednak nie dał wiary składanym przez niego wyjaśnieniom, w których tłumaczył m.in. że ciała syna, żony i teściowej znalazł po przyjściu do domu z pracy.

Według sądu Zbigniew J. był niekonsekwentny w zeznaniach dotyczących szczegółów m.in. gdzie i w jakim stanie znalazł i zostawił telefon żony (aparat został zniszczony prawdopodobnie przez sprawcę); nie zgadzało się to z faktycznymi ustaleniami z oględzin miejsca zbrodni. Na taśmie, którą skrępowana była Halina J., znaleziono ślad zapachowy należący do oskarżonego.

Ponadto Zbigniew J. w wyjaśnieniach opisywał prawdopodobną wersję działań sprawcy zabójstwa; według niego ktoś usiłował zgwałcić jego żonę, syn chciał jej bronić i został zabity, następnie sprawca zabił teściową, bo była świadkiem zbrodni. Chronologiczne odtworzenie działań sprawcy przestępstwa, w ocenie sądu obu instancji, świadczy przeciwko oskarżonemu. - zaznaczył sędzia Makarewicz.

W ocenie sądu sprawca musiał dobrze znać topografię całego domu. Działał w sposób zaplanowany i bez pośpiechu podjął działania zmierzające do zatarcia śladów zabójstwa, m.in. w kilku miejscach rozlał rozpuszczalnik, który był schowany w piwnicy, rurkę od gazu przeciął w trudno dostępnym miejscu w piwnicy, rozstawił w mieszkaniu zapalone świece, a niektóre z nich przymocował taśmami przylepnymi. Miało to prawdopodobnie spowodować wybuch gazu, ale sprawca nie odkręcił właściwego zaworu.

Zbigniew J.- jak to ustalił sąd okręgowy - był skonfliktowany ze swoją rodziną, nie utrzymywał bliskich kontaktów z dwiema dorosłymi córkami, był chorobliwie zazdrosny o żonę, wobec której bywał agresywny i przy innych osobach często okazywał brak szacunku. W ocenie świadków był nietowarzyski, skryty, nigdy nie mówił o swoich problemach.

Z opinii biegłych psychiatrów wynika, że Zbigniew J. ma zdolność kierowania swoim postępowaniem i dokonywania oceny swoich czynów. Po zbrodni nie wykazywał silnych emocji związanych z utratą bliskich. Według opinii biegłych może w nim działać nieuświadomiony silny mechanizm obronny w postaci wyparcia ze świadomości treści budzących lęk.

Wyrok sądu apelacyjnego jest prawomocny. Oskarżonego nie było na jego ogłoszeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj