Dziennik Gazeta Prawana logo

Próbował wyłudzić okup. Trafi na kilka lat do więzienia

20 czerwca 2012, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siedem lat więzienia - taki wyrok usłyszał Damian A. za próbę wyłudzenia okupu. Mężczyzna podawał się za porywacza Iwony Wieczorek i od jej matki domagał się 800 tysięcy złotych za uwolnienie dziewczyny.

Karę 7 lat więzienia wymierzył w środę częstochowski sąd Damianowi A. za próbę wyłudzenia 800 tys. zł od matki zaginionej w 2010 r. Iwony Wieczorek. Mężczyzna zażądał 800 tys. zł okupu twierdząc, że po przekazaniu takiej kwoty dziewczyna wróci do domu. 19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 r. Dwa miesiące później matka dziewczyny dostała pierwsze sms-y, których autor domagał się 800 tys. zł za uwolnienie Iwony. Nadawca sugerował w nich, że dziewczyna jest przetrzymywana na Śląsku.

Sms-y były przysyłane z różnych numerów telefonu, ale jak ustalono w śledztwie część była wysyłana z tych samych aparatów, wymieniano tylko karty SIM. Wysyłane były z Częstochowy z Warszawy i z trasy łączącej obydwa te miasta.

Treść jednego z sms-ów sugerowała, że jego autorką jest kobieta, której córka była przetrzymywana razem z Iwoną i została uwolniona. Innym razem autor sms-a obiecał dowód, że przetrzymuje Iwonę. Miało nim być przesłane pocztą elektroniczną zdjęcie dziewczyny z aktualną gazetą. Później okazało się, że był to fotomontaż. Podczas przeszukania mieszkania Damiana A., znaleziono jeden z aparatów, z których wysyłano wiadomości. Pozostałe należały do partnerki i krewnej zatrzymanego.

"- powiedział PAP rzecznik częstochowskiego sądu Bogusław Zając. Sędzia zaznaczył, że wyrok nie jest prawomocny, strony mogą złożyć odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Damian A. konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Jego obrońca domagał się uniewinnienia. Już wcześniej A. został skazany na dwa lata więzienia za podobne przestępstwo. Wtedy chciał wyłudzić pieniądze od ojca zaginionego studenta z Kielc. Został ujęty przy próbie podjęcia okupu - 30 tys. euro.

19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 r. Poprzedni wieczór i część nocy spędziła w Sopocie w towarzystwie znajomych. Nad ranem odłączyła się od nich i - jak zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego - poszła deptakiem biegnącym przez nadmorski las w kierunku Gdańska, gdzie mieszka. Do domu jednak nie dotarła. Mimo prowadzonych na szeroką skalę poszukiwań, wyznaczenia nagrody, zaangażowania prywatnego detektywa, a nawet pomocy jasnowidzów, dotąd nie udało się ustalić, co stało się z dziewczyną.(PAP)

kon/ malk/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj