Na zdjęciach zamieszczonych przez "Fakt" widać szczupłą kobiecą postać tańczącą przy rurze. Fotografie są jednak tak słabej jakości, że nie można dostrzec rysów twarzy. Bulwarówka twierdzi jednak, że widać na nich matkę Madzi, Katarzynę Waśniewską.

Gazeta relacjonuje, że kobieta, o której swego czasu mówiła cała Polska, a która według prokuratury mogła przyczynić się do śmierci swej półrocznej córki, znalazła pracę w Krakowie. Zdaniem "Faktu", Katarzyna Waśniewska zarabia, tańcząc przy rurze.

Wcześniej kobieta miała zatrudnić się jako barmanka w jednym ze znanych pubów w centrum Krakowa. Jednak wiele osób ją rozpoznawało i robiło sobie z nią zdjęcia. Dlatego właśnie szybko straciła tę pracę - twierdzi bulwarówka. 

Gazeta opisuje też, jak wygląda nowa praca Waśniewskiej. Poza tańcem przy rurze, za dodatkową opłatą każda striptizerka może rozebrać się do naga dla konkretnego klienta. Poza tym nie ma sztywnych godzin pracy - matka Madzi podobno przychodzi do klubu, kiedy chce.

Pięć miesięcy temu Polską wstrząsnęła historia kobiety, która miała zostać napadnięta i uderzona. Z wózka, który prowadziła, ktoś miał porwać jej półroczną córkę. Później jednak okazało się, że całą historię wymyśliła matka dziewczynki, która wyznała, że Madzia wyślizgnęła się z jej z kocyka.