Andrzej Seremet zapewnił w piątek rano w TVN24, że na bieżąco otrzymuje informacje, jak toczy się śledztwo związane z Amber Gold. - poinformował Seremet. Pytany, czy sprawą nie powinna zajmować się inna jednostka, powiedział, że byłoby to działanie przedwczesne. - podkreślił.
- powiedział Seremet. Dodał, że nie dostrzega merytorycznych powodów, które by uzasadniały przeniesienie. Sermet pytany był o wypowiedź ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, który odnosząc się do zarzutów, że złamał prawo, żądając od sądu akt dotyczących sprawy Amber Gold , powiedział, że .
- powiedział Seremet. Pytany, czy odwołana już z funkcji szefowej prokuratury rejonowej w Gdańsku-Wrzeszczu Marzanna Majstrowicz będzie jedyną osobą w prokuraturze ukaraną w sprawie Amber Gold, przypomniał, że w sprawie toczy się postępowanie przeddyscyplinarne - wyjaśniające, wobec siedmiu prokuratorów - sześciu rejonowych i jednego okręgowego. - mówił Seremet.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która prowadzi śledztwo ws. działalności Amber Gold, postawiła prezesowi tej spółki Marcinowi P. m.in. zarzut oszustwa znacznej wartości. Grozi za to do 15 lat więzienia. Marcin P. przebywa w areszcie. Wobec Marcina P. orzeczonych było siedem wyroków sądowych, z tego tylko trzy uległy zatarciu. Dotyczyły one m.in. oszustw, wyłudzeń kredytów i przywłaszczenia mienia. Amber Gold to spółka inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.