- powiedział PAP rzecznik ABW Maciej Karczyński. Dodał, że śledztwo dotyczy szkody przekraczającej ćwierć miliona złotych.
Jak poinformował, dwie z tych osób usłyszały zarzuty oszustwa, natomiast trzecia - pomocnictwa. - zaznaczył Karczyński. Zaznaczył też, że "sprawa ma charakter rozwojowy".
Z kolei - jak wyjaśniła PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka - sprawa, którą rozpracowywali opolscy śledczy, dotyczyła ośmiu wątków. Według informacji rzeczniczki wszystkie te wątki miały związek z projektami lub wnioskami racjonalizatorskimi. Wątki dotyczyły spraw z lat 1997-2006, a nieprawidłowości miały dotyczyć kwoty 35 mln zł.
- powiedziała prok. Sieradzka.
Natomiast jeden z pięciu pozostałych w gestii prokuratorów wątków dotyczył - jak mówiła - . Właśnie w tej sprawie zarzuty usłyszały trzy osoby: dwóch pracowników kadry technicznej oraz pracownik odpowiedzialny za wyliczenia. Pracownicy kadry technicznej usłyszeli zarzuty wyłudzenia mienia znacznej wartości - nie mniejszej niż 264 tys. 928 złotych.
Prokurator dodała, że wszyscy trzej podejrzani pracownicy złożyli obszerne wyjaśnienia. - powiedziała.
Rzeczniczka opolskiej prokuratury dodała, że nadal prowadzone jest postępowanie w sprawie czterech pozostałych wątków. W przypadku jednego z nich, dotyczącego filarów ochronnych szybów i obiektów chronionych w Zakładzie Górniczym "Rudna", sporządzana jest obecnie opinia.
Pozostałe wątki dotyczą m.in. zwiększenia zdolności produkcji wydziałów elektrorafinacji w Hucie Miedzi Głogów II; stopnia wykorzystania odpadów poflotacyjnych oddziału Zakładu Górnictwa Polkowice-Sieroszowice w składowisku Żelazny Most oraz eksploatacji złóż filarów ochronnych Zakładów Górniczych w Polkowicach-Sieroszowicach.
Prokurator zaznaczyła, że śledztwem tym od 2007 r. zajmuje się wydział ds. przestępstw gospodarczych opolskiej prokuratury. Wcześniej sprawę prowadziła prokuratura w Legnicy.