Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MSW o techniku z Jaka: Jedna z ważniejszych osób w śledztwie

29 października 2012, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Cichocki
Szef MSW o śmierci technika Jaka: Nie ma śladów na działanie osób trzecich/Newspix
Prokuratura i policja prowadzą czynności w sprawie śmierci technika pokładowego Jaka-40, ale nie razie nie ma ma żadnych innych śladów, które by wskazywały na działanie osób trzecich - powiedział w TVN24 szef MSW Jacek Cichocki. Podkreślił, że zawsze jest "poruszony czyjąś śmiercią, jeśli jest to samobójstwo".

- dodał Cichocki.

Wyjaśnił on, że działanie osób trzecich, to najważniejsza hipoteza, którą trzeba wykluczyć przy takim tragicznym zdarzeniu jak samobójstwo.

Kolega o zmarłym chorążym: Bolało go, że odstawili go na boczny tor

- stwierdził minister.

>>>Tajemnicza śmierć chorążego. To on ostrzegał Tu-154 o złej widoczności

Zdaniem szefa MSW zmarły Remigiusz Muś był ważnym świadkiem w śledztwie smoleńskim. Według Cichockiego, to co zeznał technik pokładowy Jaka-40 podważa ustalenia strony rosyjskiej zawarte w raporcie MAK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj