Pasażerowie muszą się liczyć z pewnymi utrudnieniami przez cały dzień, szczególnie w godzinach popołudniowego szczytu. Składy będą trochę dłużej stały na stacjach. Paweł Siedlecki z biura prasowego Metra w rozmowie z IAR zapewnił, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa. 

Tory odkształciły się w tunelu w stronę Młocin pomiędzy stacjami Wierzbno i Racławicka. Na tym odcinku pociągi muszą zwalniać do 15 km na godz., aby nie pogłębiać uszkodzenia torowiska - poinformował portal gazeta.pl rzecznik Metra Krzysztof Malawko. Awaria jest na tyle poważna, że nie da się jej naprawić "pod ruchem". Będziemy reperować tory w przerwie nocnej z poniedziałku na wtorek. Prawdopodobnie nie uda się skończyć prac przed rankiem, ale będziemy się starać, by we wtorek pasażerowie nie odczuli już utrudnień - zapowiedział Malawko. Resztę prac Metro chce wykonać następnej nocy.

Przyczyny odkształcenia się torowiska na razie nie są znane. Awaria została wykryta podczas przejazdu pociągu technicznego, który poprzedza każdorazowe wznowienie ruchu po przerwie nocnej.