Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłótnia po filmach o Smoleńsku. "Wszystko wskazuje na zamach". "Jakie wszystko?!"

8 kwietnia 2013, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Katastrofa w Smoleńsku
Katastrofa w Smoleńsku/AP
Przez większą część programu "Na pierwszym planie" goście Piotra Kraśki albo się przekrzykiwali, albo uciszali nawzajem. Nie zabrakło wzajemnych oskarżeń, ale były też wołania o konstruktywne rozwiązania. TVP1 zaprezentowała dwa sprzeczne filmy o katastrofie smoleńskiej, a potem zafundowała widzom gorącą dyskusję na ich temat.

Goście, którzy mieli dyskutować na temat filmu "Śmierć Prezydenta" National Geographic oraz "Anatomia Upadku" Anity Gargas, przede wszystkim się kłócili. Prof. Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk i doradca społeczny prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zaczął od złożenia wyrazów współczucia rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej. Później jednak było tylko ostrzej.

Prof. Ireneusz Krzemiński mówił wprost, że katastrofa smoleńska stała się narzędziem walki politycznej i dzielenia Polaków. Michał Karnowski z tygodnika "Sieci" z kolei, komentując film Anity Gargas, stwierdził: . - - zareagował natychmiast prof. Krzemiński.  - Michał Karnowski. o komisji macierewicza: to jest z najlepszą wolą realizowana praca.

Krzemińskiemu wtórował Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". - - mówił, podkreślając, że teoria dotycząca zamachu ewoluuje. Wskazywał, że najpierw mówiono o "dobijaniu rannych", potem o rozpyleniu sztucznej mgły, o bombie termobarycznej. - - podsumował. Do Michała Karnowskiego, który próbował wtrącić się i zakwestionować jego wywody, wypalił:

Andrzej Stankiewicz podkreślił, że nie chce mówić o polityce, stwierdził jednak, że ma pretensje do organów państwa - komisji Jerzego Millera i prokuratury. - - denerwował się.

Pogodzić kłócących się starał się Michał Kleiber. - mówił, podkreślając, że zgadza się z prof. Krzemińskim co do tego, że katastrofa została upolityczniona. - - podkreślał. Ale zaraz dodał:Zwrócił uwagę m.in. na politykę informacyjną władz, która - jak stwierdził - była

Prof. Krzemiński, kwestionując tezę o zamachu w Smoleńsku, pytał:Cytował poza tym napisy, które pojawiły się w czasie manifestacji w rocznicę katastrofy smoleńskiej w kwietniu 2012 roku. - powtarzał.

Uderzył w niego Paweł Lisicki, reaktor naczelny "Do Rzeczy". Ubolewał on, że prof. Krzemiński wykazuje się . Choć, jak przyznał, on także ma zastrzeżenia do filmu "Anatomia Upadku". - - mówił. 

Próbą konstruktywnego zakończenia programu była propozycja Andrzeja Stankiewicza powołania niezależnej komisji, która wyjaśnić miałaby wszystkie wątpliwości wokół katastrofy smoleńskiej. Jednak nie było w tej sprawie wśród gości zgody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj