Oszuści odkryli nową żyłę złota. Rozbieżności w deklaracjach przewozu
cennych metali i telefonów wynoszą grubo ponad miliard złotych, a traci
na tym budżet.
Na polskich granicach giną towary warte setki milionów złotych. Jest to dowód na rozkwit szarej strefy. Bowiem giną one tylko na papierze. O sprawie pisze "Puls Biznesu".
Aferę przybliża lektura analizy Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu. Na podstawie danych Eurostatu wskazuje ona na rozbieżności pomiędzy deklaracjami przewozowymi polskich firm i danymi zgłaszanymi do urzędów statystycznych przez zagranicznych dostawców.
Jeśli różnice w statystykach Eurostatu faktycznie są efektem podatkowych wyłudzeń, to według wyliczeń izby metali nieżelaznych, fiskus z tytułu VAT-u w ubiegłym roku stracił na tym 84 miliony złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane