Awionetka leciała z Poznania do Bratysławy. Około godziny 10 urwał się z nią kontakt"- mówi portalowi tvn24.pl Dariusz Nowak z małopolskiej policji. Ratownicy szukali samolotu przez kilka godzin. Wreszcie wrak odnaleźli w okolicach Babiej Góry, na wysokości 1500 metrów n.p.m.

Samolot spłonął, a w szczątkach znaleziono zwłoki trzech osób. Policja stara się ustalić przyczyny wypadku.