- te słowa oburzyły pielęgniarki. W związku z tym szefowa NIPiP Grażyna Rogala-Pawelczyk napisała do Owsiaka list, w którym domagała się od niego przeprosin. A chodzi o sprawę Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, które miało być beneficjentem Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w czasie ostatniego finału zbierała pieniądze m.in. na doposażenie oddziałów geriatrycznych. Klinika Chorób Wewnętrznych, Chorób Tkanki Łącznej i Geriatrii UCK miała otrzymać m.in. pionizator, ultrasonograf, spirometr, kardiomonitor, łóżka sterowane elektroniczne i dwa krzesła do mycia pacjentów. Te ostatnie zostały wykreślone przez szpital z listy oczekiwanych darów.
Jerzy Owsiak skomentował to w sposób, który wzburzył pielęgniarki. - - napisała Rogala-Pawelczyk.
Na odpowiedź Jerzego Owsiaka nie trzeba było długo czekać. Szef WOŚP nie wycofuje się ze swoich słów i nie widzi powodu, by przepraszać kogokolwiek.
- - napisał Owsiak. Wyjaśniał, że zakup ten miał ułatwić życie właśnie personelowi oddziału, w tym przede wszystkim pielęgniarkom.
- - zadeklarował.
Owsiak podkreślił, że nie chodzi mu o uogólnianie zarzutów i mówienie o wszystkich pielęgniarkach, dla których - jak podkreśla szef WOŚP - fundacja żywi ogromny szacunek. Chodzi o wskazanie tego konkretnego szpitala. - - dodał.
- - zakończył Owsiak.