Nie żyje jeden z uczestników warszawskiego maratonu. Zdaniem TVN 24, karetka przyjechała za późno - ambulans pojawił się dopiero po 15 minutach.
Tuż za metą maratonu ratownicy, na oczach widzów i zawodników, reanimowali jednego z biegaczy warszawskiego maratonu. Karetka, jak informuje TVN24, pojawiła się dopiero po 15 minutach - nie mogła przebić się przez tłum
- tłumaczył na antenie TVN 4, reporter tej stacji, Wojciech Bojanowski.
- dodał.
Tymczasem organizatorzy biegu twierdzą, ze wszystko było w porządku. - powiedział IAR rzecznik imprezy Sławomir Rykowski. - dodał rzecznik. Została podjęta natychmiastowa reanimacja. Mężczyznę przewieziono do szpitala, ale reanimacja nie przyniosła skutku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|