Dziennik Gazeta Prawana logo

Chłopiec zatruty grzybami czuje się coraz lepiej [aktualizacja]

18 października 2013, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szpitalny korytarz
Szpitalny korytarz/Shutterstock
Chłopiec, który trafił do Centrum Zdrowia Dziecka po zatruciu grzybami czuje się lepiej. Zdaniem lekarzy są duże szanse, że nie trzeba mu będzie przeszczepić wątroby.

Stan 10-letniego chłopca, który zatruł się muchomorem sromotnikowym jest dobry. Profesor Joanna Pawłowska z Centrum Zdrowia Dziecka powiedziała dziennikarzom, że chłopczyk jest przytomny, rozmawia, je samodzielnie, a wyniki jego badań się poprawiają. Jest szansa, że będzie mógł wyjść ze szpitala w następnym tygodniu.

Profesor Pawłowska wyjaśniła, że przy zatruciu muchomorem sromotnikowym wszystko zależy od ilości zjedzonego grzyba. Jeden duży kapelusz - to z pewnością dawka śmiertelna. Jeżeli ktoś zje fragment kapelusza, toksyna niszczy wątrobę, ale nie powoduje 100-procentowej martwicy. Joanna Pawłowska podkreśliła, że wątroba ma bardzo dużą zdolność regeneracji. Nawet po takim toksycznym uszkodzeniu może się odbudować i normalnie funkcjonować. Chłopiec był leczony farmakologicznie, w jego przypadku transplantacja nie była brana po uwagę.

Wczoraj chłopiec został przewieziony do szpitala z podejrzeniem zatrucia muchomorem sromotnikowym. 10-latek to już drugie dziecko, które trafiło ostatnio do Centrum Zdrowia Dziecka z powodu zatrucia muchomorem sromotnikowym. Czterolatka, która znalazła się w szpitalu wcześniej musiała przejść przeszczep wątroby.. Dziecko nadal przebywa w szpitalu. Lekarze od lat apelują, żeby nie dawać dzieciom do jedzenia grzybów. Doktor Piotr Czubkowski przypomina, że robiąc to ryzykujemy ich zdrowiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj