Przypominam, że w dniu wczorajszym został on całkowicie rozliczony i ze służbą więzienną i z magazynami, i w tym momencie nie istnieją inne problemy jak zdjęcie ubrania, zmiana i wyjście - powiedział mecenas Lewandowski.

Reklama

Dyrektor zakładu karnego w Rzeszowie, gdzie przebywa Trynkiewicz, złożył do Sądu Apelacyjnego zażalenie na wczorajsze orzeczenie sądu, który zdecydował, że nie ma przesłanek, by kończącego dziś odbywanie kary 25-letniego więzienia skierować do dalszej izolacji. Mecenas Marcin Lewandowski powiedział dziennikarzom, że nie dostał jeszcze tego pisma.

Mecenas Lewandowski, który dziś odwiedził swojego klienta poinformował, że Trynkiewicz powiedział mu, iż rzekoma pornografia, którą miał posiadać w celi, to zdjęcia jego i jego mamy z wyjazdu wakacyjnego oraz jego zdjęcia z kolonii.

Tymczasem sąd Apelacyjny w Rzeszowie nie rozpatrzy dziś zażalenia dyrektora zakładu karnego, gdyż akta z zażaleniem jeszcze nie wpłynęły. Jeśli dotrą jeszcze dziś, to orzeczenie w tej sprawie poznamy prawdopodobnie w piątek lub poniedziałek. Odbędzie się to podczas niejawnego posiedzenia.

Mariusz Trynkiewicz pierwotnie został skazany na karę śmierci, ale po amnestii z 1989 roku zamieniono ją na 25 lat pozbawienia wolności.