W podwarszawskich Markach nieobliczalny mężczyzna zabarykadował się w
jednym ze sklepów. Mariusz Mrozek ze stołecznej policji powiedział IAR,
że funkcjonariusze musieli zdecydowanie wkroczyć do akcji.
Mężczyzna miał w ręku nóż i mógł stwarzać zagrożenie dla otoczenia. Po wejściu do sklepu rozebrał się do naga.
relacjonuje Mrozek. Funkcjonariusze usiłowali nawiązać kontakt z mężczyzną, jednak bezskutecznie. W końcu musieli go obezwładnić przy użyciu paralizatora.
Jak dowiedział się radio ZET mężczyzna wczoraj wyszedł ze szpitala psychiatrycznego w Drewnicy.
W trakcie interwencji ranił w głowę policjanta. Funkcjonariusza odwieziono do szpitala. Jego życie nie jest zagrożone - w szpitalu lekarze założyli mu osiem szwów i wypuścili do domu.
Napastnik trafił do szpitala na obserwację psychiatryczną. Wczoraj personel placówki psychiatrycznej wypuścił mężczyznę planowo do domu. Wkrótce najprawdopodobniej tam wróci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane