Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy za śmiercią Kulczyka stała Rosja? "Moskwa wyeliminowała swojego konkurenta"

24 sierpnia 2015, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Kulczyk
Jan Kulczyk/Newspix
W czasie operacji, jaką Jan Kulczyk przeszedł w wiedeńskiej klinice, lekarze uszkodzili mu tętnicę udową. To właśnie po tym zabiegu najbogatszy Polak zmarł - pisze "Fakt" powołując się na sensacyjne doniesienia austriackiej gazety "Heute". W całej historii serwis "Fronda" doszukuje się rosyjskiego spisku.

Według austriackiej gazety Jan Kulczyk, po tym jak w 2014 roku poddał się w Nowym Jorku eksperymentalnej metodzie leczenia raka prostaty, wrócił w tym roku do Austrii, by poddać się zabiegowi limfadenektomii - opisuje "Fakt".

- mówi Faktowi osoba z otoczenia miliardera. Podczas tego zabiegu - podobno prostego - doszło jednak do komplikacji. Operacja miała trwać półtorej godziny, ale przeciągnęła się niemal do sześciu. "Heute" pisze, że w tym czasie doszło do uszkodzenia jednej z tętnic udowych Kulczyka, a do akcji zaangażowano chirurga naczyniowego.

Biznesmen zmarł 29 lipca "w wyniku powikłań pooperacyjnych".

W całej tej historii, o której pisze "Fakt", spisku doszukuje się "Fronda". czytamy na stronie.

snuje teorie katolicki serwis internetowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj