Ksiądz Isakowicz-Zaleski opisał historię duchownego i jego partnerki na blogu. Następnie opowiedział ją też na antenie Radia Kraków. Jak relacjonował Isakowicz-Zaleski pewien duchowny od wielu lat był w nieformalnym związku ze swoją dawną uczennicą. Kobieta zaszła w ciążę, jednak dziecko z przyczyn naturalnych zmarło jeszcze przed urodzeniem.
Wtedy para zdecydowała się na procedurę in vitro, za którą optować miał właśnie duchowny. opowiadał w Radio Kraków Isakowicz-Zaleski.
Jeden embrion nie przeżył, trzy pozostałe są zamrożone w klinice. Kobieta chciałaby je urodzić, jednak na to już duchowny nie wyraża zgody. Partnerka księdza napisała nawet w tej sprawie list do Watykanu. zaznaczył Isakowicz-Zaleski.
Duchowny nadal funkcjonuje w Kościele. tłumaczy Isakowicz-Zaleski. Według informacji radia Kraków, chodzi o biskupa pochodzącego z Małopolski.
Dlaczego zdecydował się opublikować tę historie? wyjaśnia znany duchowny.