W marcu Sąd Rejonowy w Gdańsku warunkowo umorzył postępowanie przeciwko prezydentowi ws. podawania przez niego nieprawdziwych informacji w oświadczeniach majątkowych.
Wniosek o warunkowe umorzenie postępowania na okres dwóch lat próby oraz zasądzenia od Adamowicza (zgadza się na podawanie swoich personaliów - PAP) świadczenia pieniężnego w wysokości 40 tys. zł złożyła w grudniu 2015 r. prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu.
Rzecznik prezydenta Gdańska Antoni Pawlak poinformował, że Paweł Adamowicz . Z - napisał w oświadczeniu przekazanym prasie Antoni Pawlak.
Prokuratura zaskarża wyrok w całości
Naczelnik Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu prokurator Hanna Grzeszczyk poinformowała PAP, że w przesłanej do Sądu Okręgowego w Gdańsku apelacji, marcowy wyrok sądu został zaskarżony w całości.
Sąd Rejonowy w Gdańsku, umarzając warunkowo postępowanie na okres dwóch lat, uznał, że wina i społeczna szkodliwość zarzucanych prezydentowi czynów nie są znaczne, a także nie ma podstaw do uznania, że działał on z zamiarem bezpośrednim popełnienia przestępstwa. Zasądził od Adamowicza 40 tys. zł na cele społeczne. W przypadku warunkowego umorzenia postępowania, sąd przesądza winę sprawcy.
Postawione w marcu 2015 r. przez prokuraturę zarzuty dotyczyły podania przez Adamowicza w złożonych w latach 2010-2012 oświadczeniach majątkowych nieprawdziwych danych, co do posiadanych zasobów pieniężnych i nieruchomości. Posiadając już pięć mieszkań i dwie działki, Adamowicz nie wpisał bowiem do oświadczeń dwóch kolejnych zakupionych lokali mieszkalnych. W oświadczeniach nie zgadzały się też dane dotyczące zgromadzonych oszczędności. Adamowicz tłumaczył, że się pomylił, a później powielał błąd w paru kolejnych oświadczeniach. Podkreślał też, że pomyłka miała charakter mechaniczny i popełnił ją nieświadomie.
– powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.
O możliwości popełnienia przez prezydenta Gdańska przestępstwa związanego ze składanymi przez niego oświadczeniami majątkowymi Prokuraturę Generalną zawiadomiło w 2013 r. Centralne Biuro Antykorupcyjne. Prokurator generalny przekazał to zawiadomienie do poznańskiej prokuratury apelacyjnej.