- powiedział Wałęsa, odnosząc się do ujawnionych w ub.r. części dokumentów z teczki TW "Bolka" znalezionych po śmierci gen. Czesława Kiszczaka w jego domu.
Lech Wałęsa kategorycznie zaprzeczył autentyczności tych dokumentów. - mówił.
- podkreślał Wałęsa. B. prezydent zaapelował do historyków i prawników, aby wyjaśnili tę sprawę. - mówił Wałęsa. Mówił też, ze ma już dość całej sprawy. - powiedział
Z kolei prof. Andrzej Paczkowski uznał, że z punktu widzenia historii Polski jest absolutnie bez znaczenia, czy Lech Wałęsa był "Bolkiem" czy nie - podkreślił historyk prof. Andrzej Paczkowski.- powiedział historyk, który siedział na piątkowej konferencji IPN obok Lecha Wałęsy.
- pytał historyka Wałęsa. - odpowiedział prof. Paczkowski. - podkreślił historyk. - oponował b. prezydent. - pytał Wałęsa. Prof. Paczkowski zgodził się z Wałęsą, odpowiadając, że część dokumentów było przez SB podrabianych. dodał.
Prof. Paczkowski dopytywany o autentyczność przedstawionych dokumentów z tzw. szafy Kiszczaka, powiedział, że - powiedział prof. Paczkowski.
Obecność na konferencji dawnego przywódcy Solidarności wiąże się z zapowiedzianym referatem dr hab. Sławomira Cenckiewicza pt. "Przewodniczący - Noblista - +Bolek+ – Prezydent. Kim jest naprawdę Lech Wałęsa?". Historyk poinformował jednak, że zrezygnował z wystąpienia na konferencji ze względu na szacunek dla żałoby Lecha Wałęsy po niedawnej śmierci jego syna Przemysława.
Z kolei b. prezydent zapowiedział na jednym z portali społecznościowych, że przyjdzie na piątkowe spotkanie z Cenckiewiczem, by wyjaśnić sprawę dotyczącą TW "Bolka", którą historyk zajmuje się od lat, i o której napisał m.in. w książce pt. "Wałęsa. Człowiek z teczki". - dodał Wałęsa.
We wcześniejszej odpowiedzi b. prezydentowi Sławomir Cenckiewicz zaznaczył, że Lech Wałęsa nie dalej jak prawie rok temu (2 lutego 2016 r.) zrezygnował z przygotowanej przez gdański IPN debaty historycznej, do której wcześniej sam nawoływał (Cenckiewicz miał w niej uczestniczyć). - podkreślił historyk. Zapowiedział też, że w najbliższym czasie nie będzie publicznie dyskutował i wchodził w polemiki historyczne z byłym prezydentem Polski.
Przed przybyciem Wałęsy na konferencję swoje referaty wygłosili historycy prof. Andrzej Paczkowski ("Stan wojenny - mniejsze zło?") oraz dr. hab. Patryk Pleskot ("Skok cywilizacyjny PRL – znak czasów czy propaganda?"). Po przybyciu b. prezydenta wystąpił również dr. Paweł Kowal, obecnie politolog PAN, którego referat nosił tytuł "+Pokojowe przekazanie władzy+ a polityczny plan utrzymania wpływów PZPR".