Dziennik Gazeta Prawana logo

Cenckiewicz o oskarżeniach Wałęsy: To są słowa tak haniebne, że każda odpowiedź byłaby po prostu zła

24 stycznia 2017, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sławomir Cenckiewicz
Sławomir Cenckiewicz/PAP
Udzielenie informacji dot. opinii biegłych ws. teczki TW "Bolka" leży w gestii pionu śledczego IPN - oświadczył wiceszef Kolegium IPN Sławomir Cenckiewicz. Pion prokuratorski IPN podała we wtorek PAP, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami opinia ta ma być wydana do 31 stycznia. Cenckiewicz odniósł się też do słów Lecha Wałęsy z ubiegłego tygodnia.

powiedział Cenckiewicz, podkreślając przy tym, że na pytanie o opinię biegłych w tej sprawie odpowiada wyłącznie jako historyk, który jest zainteresowany sprawą Lecha Wałęsy.

wyjaśnił Cenckiewicz.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami PAP, opinię w sprawie dokumentów z teczki TW "Bolka" biegli Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie mają wydać do 31 stycznia 2017 r. IPN podał, że wiąże się to "ze znaczną ilością materiału dowodowego podlegającego badaniu".

powiedział we wtorek PAP szef pionu śledczego IPN prok. Andrzej Pozorski.

Instytut Sehna prowadzi badania z dziedziny pisma porównawczego dotyczące teczki TW "Bolek" od maja 2016 r. W teczce jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z SB, podpisane: Lech Wałęsa "Bolek". Były prezydent zanegował autentyczność dokumentów przejętych przez IPN od wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku.

"Haniebne słowa"

Cenckiewicz odniósł się również do słów Lecha Wałęsy, który w ubiegłym tygodniu na konferencji IPN w Warszawie zaprzeczył, by ujawnione w ub.r. dokumenty z teczki TW "Bolka" znalezione po śmierci gen. Kiszczaka w jego domu - były autentyczne. Były prezydent i dawny przywódca Solidarności powiedział wtedy też, że jego zmarły niedawno syn "nie wytrzymał psychicznie i przez tych Cenckiewiczów i innych skrócił sobie życie".

oświadczył Cenckiewicz.

Pytany przez dziennikarzy o ewentualną dokumentację dot. Wałęsy z wykazu opublikowanego przez IPN we wtorek (wykaz dotyczy dokumentów wyłączonych z tzw. zbioru zastrzeżonego w 2016 r.) Cenckiewicz powiedział, że w sprawie współpracy Wałęsy z SB nie ma nic bardziej przekonującego niż teczka personalna tajnego współpracownika. podkreślił.

Historyk zwrócił też uwagę, że Wałęsa przed zarzutem agenturalności broni się konsekwentnie i od wielu lat. powiedział Cenckiewicz.

Obecność Wałęsy na konferencji IPN w ubiegły piątek wiązała się z zapowiedzianym referatem Cenckiewicza pt. "Przewodniczący – Noblista – "Bolek" – Prezydent. Kim jest naprawdę Lech Wałęsa?". Historyk poinformował jednak, że zrezygnował z wystąpienia na konferencji ze względu na szacunek dla żałoby Lecha Wałęsy po niedawnej śmierci jego syna Przemysława.

Z kolei b. prezydent zapowiedział na jednym z portali społecznościowych, że przyjdzie na piątkowe spotkanie z Cenckiewiczem, by wyjaśnić sprawę dotyczącą TW "Bolka", którą historyk zajmuje się od lat, i o której napisał m.in. w książce pt. "Wałęsa. Człowiek z teczki". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj