Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy uchodźcy z Czeczenii. Niektórym przeszkadza tak bardzo, że podrzucili mu na balkon świński łeb

22 czerwca 2017, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uchodźcy
Uchodźcy/Shutterstock
Ahmed uciekł z Czeczenii do Polski, by uniknąć tortur. Okazało się jednak, że otoczenie nie jest tak przyjazne, jak myślał.

Ahmed z rodziną postanowił przyjechać do Polski w 2015 r. Myśleli, że tutaj będzie im się żyło łatwiej i unikną prześladowań, jakie spotkały ich w rodzinnej Czeczenii - piszę "Gazeta Wyborcza".

Nie było łatwo, próbę przekroczenia granicy podejmowali kilkanaście razy. Niestety straż graniczna za każdym razem powtarzała, że w Czeczenii nie ma wojny i w związku z tym nie mogą wpuścić Ahmeda z rodziną do Polski. Niespodziewanie udaje im się wjechać do Polski w połowie 2016 r.

Po opuszczeniu ośrodka dla uchodźców rodzina postanowiła osiedlić się w Łodzi. Tutaj Ahmed znalazł pracę i mógł wynająć mieszkanie. To jednak nie koniec kłopotów, te dopiero miały się zacząć.

Ahmed chciał, by jego dzieci jak najszybciej nauczyły się polskiego, w związku z tym najstarszego - sześciolatka - wysłał na plac zabaw. Niestety już następnego dnia nad wejściem do pobliskiej szkoły pojawia się obraźliwy napis. Dyrektor szkoły w rozmowie z dziennikarką "Gazety Wyborczej" zdawała się nie widzieć w tym żadnego problemu.

Z kolei młodszych dzieci nie chciano przyjąć do przedszkola, to znaczy przyjęto by je, gdyby tylko jadły wieprzowinę. Jakiekolwiek wyjątki, czy odstępstwa od diety są zdaniem kierownictwa placówki niemożliwe.

– mówi Ahmed.
Dyrektorka przedszkola:

O tym, że cała rodzina nie jest mile widziana w tej okolicy mogą również świadczyć pojawiające się na ścianach pobliskich budynków obraźliwe hasła. Ale na tym nie koniec, nieznani dotąd sprawcy w czasie ramadanu podrzucili na balkon Ahmeda świński łeb.

Wśród otaczającej go fali nienawiści są jednak nieliczni mieszkańcy, którzy bardzo sobie chwalą kontakt z nowymi sąsiadami. - mówi jedna z mieszkanek bloku. - dodaje jej koleżanka.

Wszystko to spowodowało, że rodzina zastanawia się nad przeniesieniem się z Łodzi do Warszawy, liczą, że tutaj otoczenie będzie bardziej tolerancyjne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj