Dziennik Gazeta Prawana logo

Śnieg sparaliżował miasto. Prezydent Białegostoku tłumaczy, a radni PiS chcą wyjaśnień

4 grudnia 2017, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śnieg sparaliżował miasto. Prezydent Białegostoku tłumaczy, a radni PiS chcą wyjaśnień
Shutterstock
Śnieg i śliskie ulice utrudniały w poniedziałek jazdę po Białymstoku, kierowcy stali w długich korkach. Prezydent Białegostoku zapewnia, że firmy odpowiedzialne za to będą rozliczane, ale jeszcze na to za wcześnie.

Jezdnie były śliskie, białe, pod śniegiem, po nocnych przymrozkach oblodzone. Szczególnie ślisko było na zakrętach. Jazda samochodem zajmowała znacznie więcej czasu niż zazwyczaj. Kierowcy stali w dużych korkach.

Utrudniony dojazd do Białegostoku był np. od strony Warszawy, Łap, z dzielnic takich jak np. Starosielce, Zielone Wzgórza, Słoneczny Stok, Leśna Dolina, od strony Dojlid.

Policja informowała przed południem, że w mieście doszło do 30 kolizji.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, pytany o sytuację na drogach powiedział dziennikarzom, że miasto ma podpisane umowy z firmami odpowiedzialnymi za drogi i są w nich konkretne warunki działania. Dodał, że pierwsze solarki - 20 - wyjechały w miasto w pół godziny od rozpoczęcia opadów śniegu o godz. 6.30. - - dodał.

Przypomniał, że zgodnie z zapisami czarne nawierzchnie ulic mają być cztery godziny po ustaniu opadów śniegu. - - powiedział prezydent.

Przekonywał, że nie było ostrzeżenia meteorologicznego o gołoledzi. - - mówił i dodał, że prognoza dotyczyła jedynie lekkiego opadu śniegu.

- - powiedział prezydent.

Wyjaśnień od prezydenta chcą opozycyjni radni PiS. Radny Piotr Jankowski powiedział PAP, że klub PiS chce, by prezydent wyjaśnił tę sytuację na najbliższej sesji Rady Miasta, jak również przedstawił informacje o przygotowaniu służb do akcji zimowej w mieście.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku podawała przed południem, że na drogach w regionie nawierzchnie były czarne i mokre, ale miejscami były kłopoty z podjazdami na wzniesieniach i tam tworzyły się korki - mówił PAP rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku Rafał Malinowski. Najwięcej pługopiaskarek pracowało na drogach w rejonie Augustowa, Łomży i Zambrowa.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego podawało, że nie było groźnych zdarzeń na drogach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj