Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze rezydenci chcieli spotkania z premierem. Morawiecki wysyła na nie ministra zdrowia

3 stycznia 2018, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Na razie na pewno z lekarzami rezydentami spotka się minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, bo jest do tego wyznaczony - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że będzie chciał pomóc w rozwiązanie problemu w służbie zdrowia.
W środę Porozumienie Rezydentów OZZL zwróciło się z prośbą do premiera Morawieckiego o pilne spotkanie; młodzi lekarze chcą rozmawiać o tym, jak wyjść z "sytuacji kryzysu" w służbie zdrowia.

Morawiecki pytany w środę przez dziennikarzy, czy spotka się z rezydentami odpowiedział, że "na razie na pewno spotka się z nimi minister zdrowia, bo jest do tego wyznaczony". - - podkreślił.

- - dodał szef rządu.

Lekarze-rezydenci, którzy od października protestują domagając się zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń wypowiadają - w placówkach na terenie całego kraju - klauzulę opt-out, która oznacza dobrowolną zgodę lekarza na pracę powyżej 48 godz. tygodniowo. Dzięki tym umowom szpitale są w stanie zapewnić całodobową opiekę lekarską.

W środę w Sejmie odbyło się posiedzenie komisji zdrowia, na którym minister Konstanty Radziwiłł poinformował o skali i skutkach protestu lekarzy. Minister zadeklarował, że w najbliższych dniach zaprosi przedstawicieli Porozumienia Rezydentów na kolejną rozmowę. Minister nie podał dokładnej daty spotkania. Rozmowy miałyby się odbywać się przy udziale Rzecznika Praw Pacjenta. Radziwiłł wyraził nadzieję, że rozmowy te w niedługim czasie "doprowadzą do porozumienia". Ocenił też, że postulaty protestujących są realizowane.

Według informacji ministra, dotychczas klauzulę opt-out wypowiedziało 3546 lekarzy, z czego 1889 to rezydenci. Przypomniał, że w polskich szpitalach pracuje ponad 88 tys. lekarzy, z czego ok. 16 tys. to rezydenci. W ocenie Radziwiłła, sytuacja jest całkowicie pod kontrolą.

Lekarze rezydenci zadeklarowali, że są w stanie powrócić do ponadnormatywnej pracy, "aby wspomóc państwo i rząd w realizacji polityki bezpieczeństwa zdrowotnego", ale - jak zaznaczają w wystosowanym w środę liście do premiera - "tylko w sytuacji wizji zmian na lepsze".

Zdaniem autorów listu, "światłem w tunelu" będzie poprawa warunków pracy i płacy, wizja szybkiego, radykalnego zmniejszenia biurokracji i kolejek oraz przyspieszenie wzrostu nakładów na ochronę zdrowia.

"Doszliśmy do momentu, w którym my wszyscy – lekarze rezydenci i specjaliści mówimy +nie+ bylejakości, z którą stykamy się w codziennej pracy. Mówimy +nie+ w obliczu dalszej marginalizacji ochrony zdrowia i nas" - głosi list podpisany w imieniu lekarzy rezydentów przez wiceprzewodniczącego PR OZZL Jarosława Bilińskiego.

- - napisano w piśmie do szefa rząd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj