- powiedziała we wtorek PAP Krystyna Barańska z WIOŚ w Warszawie.
Jak wyjaśniła, zgodnie z prawem przekroczenie poziomu informowania dla jednej stacji (w tym przypadku w Otwocku) sprawia, że Wojewódzki Inspektorat musi wysłać informację do zespołu zarządzania kryzysowego przy wojewodzie o możliwości przekroczenia na całym obszarze województwa stanu alarmowego (średniodobowe stężenie 300 mikrogramów na metr sześc. dla PM10).
- powiedziała przedstawicielka WIOŚ. Za obecny smog na Mazowszu odpowiada niska temperatura oraz brak wiatru.
We wtorek najwyższe stężania pyłów PM10 i PM2,5 odnotowywano w okolicach Warszawy - w Otwocku i Legionowie, a mniejsze w stolicy. Przed 9 godz., jednogodzinne stężenie pyłu PM2,5 w Otwocku wynosiło 132 mikrogramów na metr sześc. W Legionowie było to nawet 151 mikrogramów na metr sześc.
W przypadku wystąpienia poziomu alarmowego władze lokalne i regionalne powinny podjąć specjalne doraźne działania na rzecz zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza na danym obszarze. Pył zawieszony w powietrzu jest szkodliwy dla zdrowia. W jego skład wchodzą m.in. siarka, metale ciężkie, silnie toksyczne chemiczne związki organiczne, jak dioksyny i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, np. benzo(a)piren.
Przy dużych zanieczyszczeniach powietrza dzieci i młodzież, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby cierpiące na choroby układu oddechowego i krwionośnego - nie powinny przebywać długo na zewnątrz i ograniczyć wysiłek fizyczny na powietrzu.