Beata Mazurek była pytana w Sejmie o sondaż przeprowadzony na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24, z którego wynika, że 75 proc. badanych stwierdziło, że jest za utrzymaniem tzw. kompromisu aborcyjnego, a 17 proc. opowiedziało się za zaostrzeniem prawa aborcyjnego.
- - powiedziała rzeczniczka PiS.
Dopytywana, czy to oznacza, że nie będzie zmian w prawie dot. aborcji, odparła: .
Zaznaczyła, że polityki nie prowadzi się pod sondaże, ale "nie wolno udawać, że tych opinii nie znamy". - - podkreśliła Mazurek.
Powiedziała, że w sprawach światopoglądowych nie ma dyscypliny w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, ale zaznaczyła, że PiS jest "partią katolicką". - - powiedziała rzeczniczka PiS.
Jak mówiła, o tym, kiedy będzie projekt procedowany, zadecyduje prezydium Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. - - dodała.
Aż 75 proc. pytanych Polaków jest przeciwnych zmianom w prawie aborcyjnym - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Kantar Millward Brown SA na zlecenie TVN.
Respondentów pytano o obywatelski projekt ustawy "Zatrzymaj aborcję", który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Został on pozytywnie zaopiniowany przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Projektem ma się teraz zająć Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.
Z wyników sondażu wynika, że 17 procent pytanych opowiedziało się za zaostrzeniem prawa aborcyjnego, czyli poparło projekt "Zatrzymaj aborcję". Jednak 75 procent badanych stwierdziło, że jest za utrzymaniem tak zwanego kompromisu aborcyjnego. Z kolei 8 procent Polaków nie ma w tej sprawie zdania.
Sondaż na zlecenie "Faktów" TVN i TVN24 został zrealizowany przez Kantar Millward Brown SA w dniach 26-27 marca 2018 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie użytkowników telefonów stacjonarnych i komórkowych, wśród osób w wieku powyżej 18 lat. Próba badania wyniosła 1001 osób.