Biznesmen, który był kiedyś blisko polityki i zasłynął opublikowaniem w internecie akt afery podsłuchowej, staje przed krakowskim sądem. Chodzi o wyprowadzenie z jednej ze spółek gigantycznej kwoty, blisko 42 mln zł - informuje Onet.pl.
- - mówił Onetowi prokurator Janusz Hnatko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Związana z branżą motoryzacyjną firma stracić cały swój majątek, w tym nawet wyposażenie salonów samochodowych i nieruchomości. Straty wyceniono na 42 mln zł.
W tej sprawie zarzuty przedstawiono dziewięciu osobom: Zbigniewowi S., Filipowi U., Iwonie S., Przemysławowi S., Bartłomiejowi K., Sebastianowi W., Mariuszowi R., Pawłowi C. i Michałowi K.
Żaden z podejrzanych nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Sprawą zajmie się dziś krakowski sąd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zobacz
|