Rzecznik prasowy CBŚP komisarz Iwona Jurkiewicz wyjaśniła, że śledztwo w tej sprawie wszczęto ponad dwa lata temu i prowadzone jest ono pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Oceniła, że postępowanie jest "bardzo skomplikowane i wielowątkowe" i wymagało współpracy ze służbami z Hiszpanii, Danii i Holandii.
W efekcie prac ustalono, iż na terenie kilku europejskich państw działa grupa przestępcza zajmująca się na skalę międzynarodową m.in. czerpaniem korzyści z cudzego nierządu i przestępczością narkotykową. Większość członków grupy stanowili Polacy, głównie mieszkańcy Pomorza. Zdaniem funkcjonariuszy gang ma też na koncie zabójstwo i usiłowanie zabójstwa, do których doszło na terenie Danii.
- – podała Jurkiewicz.
Rzecznik poinformowała, że efektem śledztwa były przeprowadzone w połowie marca br. "skoordynowanych międzynarodowych działań", które miały miejsce na terenie Polski, Holandii, Danii oraz Hiszpanii. Wszystko odbyło się przy wsparciu Europolu.
Na terenie Polski zatrzymano dwóch mężczyzn. - – powiedziała Jurkiewicz.
Dodała, że dzięki informacjom CBŚP służby hiszpańskie zatrzymały kolejnych 5 osób. W jednym z domów na terenie tego kraju znaleziono plantację konopi indyjskich, na której rosło niemal 2,5 tys. krzewów. - i – poinformowała Jurkiewicz.
Jak dodała, polskie śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po tym, jak duńskie organa ścigania powiadomiły polskie służby o zabójstwie, do którego doszło w styczniu 2017 r. w Aalborg. Ofiara – Polka, zginęła w pożarze "salonu masażu". W tym samym pożarze poszkodowana została także inna kobieta. Zginął też mężczyzna – jak później ustalono, jeden ze sprawców podpalenia.
W pierwszej połowie 2017 r. zatrzymano 6 osób podejrzanych o zabójstwo oraz usiłowanie zabójstwa będące efektem podpalenia "salonu masażu". Dwóch kolejnych podejrzanych o te czyny poszukiwano na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania: jednego z nich zatrzymano. - – poinformowała Jurkiewicz.