Jak powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Tomasza Orepuk, dla A. został ustanowiony obrońca z wyboru. Został on ustanowiony przez rodzinę podejrzanego - dodał prokurator.

W ubiegłym tygodniu świdnicka prokuratura złożyła wniosek do tamtejszego sądu o ustanowienie dla A. obrońcy z urzędu. Nie mamy jeszcze informacji czy sąd takiego obrońcę ustanowił. Nie wpłynęło do nas jeszcze żadne pismo w tej sprawie - powiedział prokurator. Prok. Orepuk dodał, że wniosek o ustanowienie obrońcy był związany z tym, że prokuratura zamierza zlecić biegłym psychiatrom badania podejrzanego.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy powiedział również, że po zatrzymaniu A., podczas jego przesłuchań nie był obecny obrońca, gdyż nie było takiego obowiązku. Jakub A. do protokołu zatrzymania podał, że nie żąda kontaktu z obrońcą i nie chce, aby inne osoby zostały poinformowane o jego zatrzymaniu. Wyraził też zgodę na wizję lokalną, a wszystkie czynności – łącznie z dwoma przesłuchaniami - były rejestrowane za pomocą kamery - powiedział prokurator. Dodał, że adwokat A. będzie mógł zapoznać się z przebiegiem tych czynności - nie tylko z zapisanym w protokole, ale również z zapisem z kamery.

10-letnia Kristina 13 czerwca około godz. 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie - 6 km od Mrowin. Prokuratura w Świdnicy poinformowała 14 czerwca, w piątek, że przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi.

Podejrzany o jej zabójstwo 22-letni Jakub A. został zatrzymany 16 czerwca, w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok, oraz zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału w zabójstwie. Według prokuratury podejrzany przyznał się do obu stawianych mu zarzutów także podczas posiedzenia aresztowego w sądzie. We wtorek sąd aresztował go na trzy miesiące.