Dziennik Gazeta Prawana logo

"Mitera musi odejść". Obywatele RP żądają odwołania sędziego

15 lipca 2019, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Decyzję podjął poznański sąd apelacyjny
Decyzję podjął poznański sąd apelacyjny/Shutterstock
Kilkadziesiąt wniosków o odwołanie sędziego Macieja Mitery z funkcji prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia złożyli w poniedziałek przedstawiciele ruchu Obywatele RP. Ich zdaniem Mitera dąży do "politycznego przejęcia sądów" i wprowadzenia cenzury w orzecznictwo sędziów.

W poniedziałek ruch społeczny Obywatele RP rozpoczął akcję "Mitera musi odejść". W ramach protestu przedstawiciele ruchu złożyli w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieście kilkadziesiąt wniosków o odwołanie prezesa tego sądu Macieja Mitery. Wnioski zostały skierowane do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W akcji wzięło udział około 30 osób.

W rozmowie z PAP Tadeusz Jakrzewski z Obywateli RP powiedział, że "Mitera jest prezesem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście, ale jest również rzecznikiem prasowym neo-KRS, tak to nazwijmy. Żądamy odwołania Mitery ze stanowiska z bardzo prostej przyczyny. Mitera zaczyna wykorzystywać nowelizację ustawy o sądach powszechnych, tę sprzed dwóch lat, do politycznego przejęcia sądów i jest to próba tak naprawdę wprowadzenia swego rodzaju cenzury na to, w jaki sposób sędziowie mają orzekać".

Z kolei Michał Dadlez z Obywateli RP przypomniał o sprawie sędziego Łukasza Bilińskiego. - - powiedział.

Ministerstwo sprawiedliwości zadecydowało o likwidacji od lipca działu wykroczeń warszawskiego sądu rejonowego. Sędziowie z tego działu mają zostać przeniesieni do wydziału karnego. Wyjątkiem jest sędzia Łukasz Biliński, który decyzją prezesa sądu Macieja Mitery, został skierowany do wydziału rodzinnego.

Natomiast Tadeusz Jakrzewski dodał, że przypadek sędziego Bilińskiego "przelał czarę goryczy". Podkreślił jednak, że "tu nie chodzi o sędziego Bilińskiego, tu chodzi o fakt, po pierwsze dyscyplinowania sędziów z uwagi na to, jakie wyroki dają". - - oświadczył Jakrzewski.

- - powiedział. Dodał jednak, że na razie takiego wyroku jeszcze nie było.

- powiedział Jakrzewski. Dodał, że sędzia Mitera jest widocznym znakiem tych zmian w prawie. Zaznaczył przy tym, że Obywatele RP zdają sobie sprawę, że należałoby zmienić całą ustawę o sądach powszechnych.

Michał Dadlez przekazał, że prezesowi Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście zarzucają łamanie przysięgi sędziowskiej i wspieranie instytucji, której statut prawny został podważony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Maciej Mitera w marcu 2018 roku został wybrany przez Sejm w skład Krajowej Rady Sądownictwa na czteroletnią kadencję. W kwietniu tego samego roku zasiadł w prezydium KRS i objął funkcję jej rzecznika prasowego. Od lutego 2018 roku pełni funkcję prezesa Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.

Do momentu publikacji depeszy sędzia Maciej Mitera nie odniósł się do sprawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj