Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze przeszczepili jej nerkę z rakiem

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To pierwszy taki przypadek w Polsce. Po przeszczepie nerki kobieta walczy o życie. Lekarze nie wiedzieli, że przeszczepiają narząd od człowieka, który ma raka. To nie był medyczny błąd. Pech - jak jeden na tysiące przypadków - pisze "Fakt".

37-letnia Magdalena Biesiadzińska z Bydgoszczy chorowała na nerki od 18 lat, od 15 czekała na nową nerkę. Jej własne dawno przestały pracować, co drugi dzień trafiała na dializę do szpitala. W końcu: cud! - jest dawca, jest nadzieja na normalne życie. Starszy mężczyzna z Radomia zmarł nagle, na udar. Jak mówiła rodzina, nigdy nie chorował. Stał się dawcą: dwie nerki dostały kobiety, wątrobę chirurdzy przeszczepili mężczyźnie.

Magdzie Biesiadzińskiej wszczepiono nową nerkę w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie. To był styczeń 2007. Dziś kobieta walczy o życie w Szpitalu Uniwersyteckim w Bydgoszczy. Przed kilkoma dniami lekarze musieli usunąć jej przeszczepioną nerkę. "Usunięto też jajnik, fragment jelita grubego" - mówi mąż Magdaleny Paweł Biesiadziński. - "Miała trzy ciężkie operacje".

Okazało się, że w jej organizmie rozwinął się rak. Przy pobieraniu narządów nic nie wskazywało na to, że dawca może mieć złośliwy nowotwór. "Lekarzy zaniepokoiły jakieś zgrubienia nadnerczy" - opowiada mąż. Na wszelki wypadek wysłali więc nadnercze do badania histologicznego.

Na wynik takiego badania tkanek czeka się jednak kilka dni. Narząd przeznaczony do przeszczepu tak długo czekać nie może. Nerkę do transplantacji można przechować maksymalnie 24 godziny.

Wówczas okazało się, że dawca miał raka. Konsylium lekarskie zaleciło pacjentom natychmiastowe usunięcie przeszczepionych organów. Chorzy jednak, w tym Magda Biesiadzińska, nie zgodzili się.

Mąż pani Magdy mówi, że nie ma pretensji do lekarzy, ale do dwóch chirurgów, którzy pobierali organy, ma żal: "Chcę walczyć o to, żeby moja żona była zdrowa i żeby takie sytuacje się nie powtarzały" - mówi Paweł Biesiadziński.

Jak wynika z amerykańskich danych, od 1994 do 2001 roku, na ponad 108 tysięcy przeszczepów nowotwór rozwinął się w 21 przypadkach. Dwoje pozostałych biorców narządów czuje się dziś dobrze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj