W rozmowie z TOK FM prof. Rzepliński odniósł się do twierdzeń przedstawicieli władzy, że Sąd Najwyższy w swoim wyroku dotyczącym Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej - mógł popełnić błąd czy wyrazić jedynie swój pogląd.

Reklama

Jego zdaniem "chłopaki, którymi otoczył się pan minister sprawiedliwości, powiedzą każdą głupotę".

Co ja mam komentować - głupotę? Każdą bezczelność, chamstwo? Nie potrafię - stwierdził były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Zaznaczył, że Izba Dyscyplinarna przy SN nie może być uznawana za specjalny sąd, bo ten zgodnie z Konstytucją, czyli sąd wyjątkowy lub tryb doraźny może być ustanowiony tylko na czas wojny.

Postkomuniści, którzy mówią o wyroku Sądu Najwyższego, że to jest pogląd czy opinia - nieformalnie wprowadzają stan wojny. Tylko najpierw niech to ogłoszą - stwierdził.

Jak powiedział: "za anarchizowanie państwa będą musieli, każdy z nich, ponieść odpowiedzialność przed polskimi sądami, które są i będą niezależne, a sędziowie są bezstronni". Nie chciał głośno opowiadać o odwadze sędziów, bo jak przyznał: "jest ona po prostu wpisana w ten zawód".